29 marca 2026.
Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Elí, Elí, Lemá sabachtáni? To znaczy: Boże mój, boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mt 27, 45-46)
Niedziela Palmowa otwiera Wielki Tydzień. Powinniśmy zatem pamiętać o wszystkich wydarzeniach, które mają miejsce w ciągu tych siedmiu dni, aby zastanowić się nad tym, czego nas uczą i jak powinniśmy się zachowywać w ich świetle. W rzeczywistości czytanie Męki Pańskiej, które ma miejsce tego dnia, daje nam możliwość prześledzenia w całości dramatu Męki Pańskiej.
Szczególnie śmierć Pana przykuwa naszą uwagę. Chrystus wisi na krzyżu, umierając w męczarniach, choć jest niewinny. Dobrowolnie zgodził się zająć to miejsce i uczynił to nie dlatego, że lubi ból, ale dlatego, że musi wypełnić swoją misję i wie, iż aby to osiągnąć, musi przekroczyć tę bramę – bramę cierpienia, bramę krzyża. Jego misją jest zbawienie, ale realizuje ją nie tylko przelewając swoją odkupieńczą krew, aby przebaczyć nam grzechy, ale także stając się jednym z nami, dzieląc z nami nasz los, w tym fizyczne cierpienie, opuszczenie i niesprawiedliwość.
Cel Chrystusa zostaje w pełni osiągnięty, gdy czujemy się przez Niego wezwani, przez Jego miłość, przez Jego krzyż. Jeśli Jego miłość nas porusza, przemienia, to znaczy, że Jego ofiara miała sens. Jeśli pozostajemy wobec Niego obojętni, sprawimy, że stanie się ona bezużyteczna lub przynajmniej nie w pełni użyteczna. Dajmy się porwać Chrystusowi, dajmy się przyciągnąć przez Niego, dajmy się zbawić. Pozwól Bogu, aby działał jako Bóg i aby cię zbawił.
Postanowienie: Medytuj nad miłością Chrystusa objawioną na krzyżu. Uświadom sobie, co On dla ciebie uczynił. Podziękuj Mu za to i zbliż się do Niego, aby Jego ofiara nie poszła na marne.

