XI Niedziela zwykła: Owce bez pasterza

14 czerwca 2026.

Gdy Jezus ujrzał tłumy, ulitował się nad nimi, gdyż byli zmęczeni i zagubieni, jak owce bez pasterza. Wtedy rzekł do swoich uczniów: Żniwo jest wielkie, a robotników mało; proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo.  (Mt 9, 36-37)

        Ten fragment Ewangelii jest niczym prześwietlenie serca Jezusa. Święty Mateusz opisuje Jego uczucia na widok tak wielu ludzi pozbawionych duchowego przewodnictwa i moralnego wsparcia w życiu. Pan odczuwa głęboki smutek i możemy wywnioskować, że to właśnie to uczucie skłoniło Go do tego, by stać się człowiekiem i przyjść na ziemię. Współczucie jest zatem jednym z najgłębszych uczuć, jakie mieszczą się w sercu Chrystusa.

         Jednak to współczucie nie jest jedynie sentymentalne, lecz ma charakter praktyczny: przekłada się na czyny. Chrystus patrząc na problemy nie ogranicza się do płaczu nad nimi, lecz zabiera się do pracy, by je rozwiązać. I właśnie w tym powinniśmy Go naśladować.

         Dzisiaj, być może bardziej niż kiedykolwiek, sprawdza się powiedzenie, że wielu ludzi jest jak „owce bez pasterza”. Są bardzo dobrzy pasterze, ale są też tacy, którzy nie są aż tak dobrzy. Wielu katolików zbacza na manowce, podążając za sektami, a inni porzucają praktykę religijną. Naszym obowiązkiem jest prosić Boga o wzrost powołań, rozmawiać z młodymi ludźmi, proponując im poświęcenie się Bogu, oraz wypełniać braki, angażując się w dzieła apostolskie. Naszym obowiązkiem jest również, jeśli widzimy, że niektórzy pasterze zbłądzili i są zagubieni, modlić się za nich i rozmawiać z nimi, aby i oni powrócili do pełnej komunii z Jezusem Chrystusem i przestali dawać zły przykład wiernym.

Postanowienie: Modlić się i podejmować wyrzeczenia w intencji powołań kapłańskich i zakonnych. Prowadzić działalność apostolską, zwłaszcza wśród osób oddalonych od Kościoła. Być świadkami Boga.

  • 0.000000lag
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag