22 marca 2026.
Po tych słowach zawołał donośnym głosem: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz”. Zmarły wyszedł, mając ręce i nogi owinięte bandażami, a twarz owiniętą całunem. (J 11, 43-44)
W tę niedzielę, tak bliską już Wielkiemu Tygodniowi, Ewangelia zachęca nas do rozważenia wskrzeszenia Łazarza. Ten fragment Ewangelii jak mało który ukazuje nam wielkie ludzkie oblicze Jezusa, Jego ból w obliczu śmierci przyjaciela, a także fakt, że pospieszył mu z pomocą, narażając się na niebezpieczeństwo, ponieważ wiedział, że szukają Go, by Go zabić, a udanie się do domu Łazarza oznaczało zbliżenie się niebezpiecznie do Jego wrogów.
Ta świadomość powinna napełniać nas radością, wiedząc, że jesteśmy przedmiotem troski kogoś, kto naprawdę nas kocha. Ponadto musimy zdać sobie sprawę, że cud wskrzeszenia Łazarza ma miejsce tylko dzięki wierze i to samo stanie się z nami: zbawimy się i nawrócimy się tylko wtedy, gdy będziemy wierzyć w Jezusa, gdy będziemy przy Nim, gdy będziemy wierzyć w Jego moc. Po trzecie, ta Ewangelia uczy nas, że cud może się wydarzyć dzięki „pożyczonej wierze”; uczynków nie można przekazać, ale wiarę – tak. Łazarz był martwy, a Chrystus nie prosił go, by miał wiarę, lecz jego siostrę. My również możemy prosić Pana, by dokonywał cudów w innych, nawet jeśli oni sami nie wierzą w te cuda. Ponadto ta wiara musi przełożyć się na wdzięczność, jaką bez wątpienia odczuwali Marta, Maria i sam Łazarz, bo w przeciwnym razie nie jest to prawdziwa wiara.
Na koniec Chrystus zachęca nas, byśmy wyszli z naszego grobu, z grzechu, poprzez zmartwychwstanie, które jest dla nas dostępne każdego dnia: spowiedź. I byśmy dawali świadectwo, że to Chrystus nas wyzwolił, że to On nas zbawił.
Postanowienie: Wyjdź ze swojej grobu, z grzechu. Jeśli jeszcze nie wyspowiadałeś się w okresie Wielkiego Postu, zrób to w tym tygodniu. I poprzez dobre uczynki bądź świadkiem triumfu Boga.

